© 2014 przez Tomasz Mikos. 

 

Pozorowanie wypadków drogowych.

 

Celem pozorowania wypadków i kolizji drogowych jest zazwyczaj uzyskanie nienależnego odszkodowania. Tego typu zdarzenia stanowią dla branży ubezpieczeniowej istotny problem, którego skala coraz bardziej się nasila i przyczynia się do powstania olbrzymich strat. Z drugiej strony zdarzają się także przypadki, kiedy do zdarzenia rzeczywiście dochodzi, ale pomimo tego ubezpieczyciel odmawia wypłaty świadczenia. W każdym z tych przypadków rolą eksperta zajmującego się rekonstrukcją jest ustalenie, czy zdarzenie będace podstawą roszczenia odszkodowawczego miało w rzeczywstości miejsce i mogło przebiegać w taki sposób, jak deklarowali to w zgłoszeniach szkody jego uczestnicy. 

Przy tego typu zagadnieniach skala trudności jest zawsze większa, ponieważ materiał dowodowy jest zwykle ograniczony do informacji na temat uszkodzeń, bez dokładniejszych danych dotyczących miejsca zdarzenia oraz powstałych tam śladów. W takich przypadkach pierwszym krokiem jest porównanie uszkodzeń na obydwu kontaktujących ze sobą pojazdach (obiektach) i sprawdzenie, czy odpowiadają one sobie pod względem geometrycznycm. W tego tego typu analizach ważne jest prawidłowe wykonane zdjęć, gdyż tylko wtedy możliwe jest przeprowadzenie miarodajnej oceny. 

 

Praktycze zastosowanie mają tutaj programy graficznie, gdzie można - po uprzednim wyskalowaniu - zestawiać fotografie obydwu uszkodzonych obszarów i oceniać, czy kierunek powstawania deformacji był zgodny z przedstawionym przez uczestników mechanizmem uderzenia.

Istone jest uwzględnie, czy moment uderzenia poprzedzony był hamowaniem. Jeżeli hamowanie to występowało, a dodatkowo było intensywne, to mogło się to wiązać się z obniżeniem zawieszenia nawet o 8-10 centymetrów i ten fakt należy mieć na uwadze przy sprawdzaniu kompatybilności uszkodzeń.  

Nie należy także oczekiwać, że w każdym przypadku rozmiar deformacji w obydwu pojazdach będzie zbliżony. Jeżeli kolidujące obszary różnią się sztywnością, to obszar o dużej sztywności będzie znacznie mniej odkształcony i nie będzie w tym niczego zaskakuącego.      

    

Niezbędne przy weryfikacji możliwości zaistniena zdarzenia jest zinwentaryzowanie topografii terenu. Precyzyjne odtworzenie krzywizny  drogi czy układu skrzyżowania będzie decydowało o przebiegu ruchu przedkolizyjnego, a to z kolei będzie miało wpływ na pozycje pojazdów w chwili zderzenia.

 

Jeżeli okaże się, że tak określona konfiguracja kolizyjna różni się od tej wynikającej z korelacji uszkodzeń, to stanowi to ewidentną przesłankę wskazującą na to, że zdarzenie jest pozorowane.  Jeżeli jednak obie konfiguracje są podobne, to nie ma podstaw do przyjęcia, że mamy do czynienia z oszustwem. 

 

Bardzo pomocna jest także analiza czasowo-przestrzenna. Dzięki obliczeniom kinematycznym możemy określić, jak długo istniał przed wypadkiem stan zagrożenia, jaka odległość dzieliła wtedy obydwu uczestników zdarzenia oraz jakim czasem dysponowali oni do podjęcia manewrów obronnych. Jeżeli paremetry te będą znacząco przewyższały odległość potrzebną do zatrzymania oraz przeciętny czas rekacji psychofizycznej kierowcy, to mamy drugą przesłankę stawiającą pod znakiem zapytania charakter analizowanego zdarzenia. W przciewnym przypadku, gdy różnice będą niewielkie, nie można wnioskować, że zdarzenie jest ustawione.